Fabryczne zabezpieczenia antykorozyjne kiedyś a teraz

29 października 2021

Niewątpliwie rdza jest jednym z największych wrogów wszystkich posiadaczy samochodów. Jej pojawienie się zwiastuje duże problemy, a także realnie zagraża bezpieczeństwu podczas jazdy. Nie trzeba również wspominać o wyglądzie auta, gdyż blachy czy progi pokryte korozją pod względem wizualnym nie prezentują się, krótko mówiąc, zbyt okazale. Do pojawienia się rdzy wystarczy tak naprawdę niewiele – spowodować jej powstanie może delikatny odprysk lakieru, a następnie działanie wilgoci, opadów atmosferycznych czy też soli drogowej. W obecnych czasach w praktycznie każdym aucie mamy do czynienia z fabrycznymi zabezpieczeniami antykorozyjnymi, choć w przeszłości nie było to regułą. Jeszcze w latach 90. Każdy odbiór samochodu z salonu kończył się wizytą w stacji konserwacji i tworzeniem powłoki zabezpieczającej przed rdzą, by móc cieszyć się swoim pojazdem przez znacznie dłuższy czas. Wykonywana była ona z różnym skutkiem, ale biorąc pod uwagę fakt, że producenci wielu aut podchodzili do tego tematu po macoszemu, stanowiła przynajmniej pewną warstwę ochronną wystarczającą na dany okres. Jednak rewolucję w tym aspekcie odbyła się dekadę wcześniej i zawdzięczamy ją Porsche oraz Audi.

Fabryczne zabezpieczenia antykorozyjne, czyli jak kiedyś dbano o auta?


Występowanie rdzy w samochodach jest problemem niemal tak starym, jak sama historia motoryzacji. Producenci przez wiele lat próbowali walczyć z tym kłopotem, tworząc elementy karoserii wykonywane z tworzyw sztucznych. Jednak na niewiele się to zdawało, gdyż i tak najważniejsze komponenty konstrukcji były stworzone z metalu. W 1978 roku firma Porsche postanowiła w swoim modelu 924 zastosować w pełni ocynkowaną karoserię, co stanowiło nie lada rewolucję na rynku motoryzacyjnym. Jednak upowszechnienie tej praktyki możemy zawdzięczać Audi. Dla niemieckiej marki stał się to prawdziwy standard, co mogliśmy obserwować w 1984 roku (model 80 i w pełni ocynkowane nadwozie), a także dwa lata później, gdy wprowadzono model 100. Bojąc się przegranej z niemieckim producentem, inne marki postanowiły pójść w ślady tego giganta.


Fabryczne zabezpieczenia antykorozyjne dziś


Rozwój technologii sprawił, że obecnie istnieje znacznie więcej możliwości zastosowania zabezpieczeń antykorozyjnych w samochodach, z czego namiętnie korzystają producenci aut. Jednak nie wszystkie pojazdy mogą poszczycić się dużą skutecznością w tym temacie. Wszystko zależy od metody i taktyki przyjętej przez producenta. Najdroższym i najbardziej czasochłonnym, ale również najtrwalszym sposobem jest cynkowanie termiczne. Właściciele koncernów motoryzacyjnych w swoich fabrykach stosują również cynkowanie na zimno oraz galwaniczne, które wykazują większą zawodność niż ich termiczny odpowiednik. Niemniej nawet najtrwalsze fabryczne zabezpieczenia antykorozyjne potrzebują regularnego sprawdzania i warto mieć to na uwadze.


Może też Cie zainteresuje